fbpx
hello@storylab.pro

Pitching StoryLab.pro 2025

Na tej stronie znajdą Państwo prezentacje projektów dyplomowych uczestników rocznego programu scenariopisarstwa w Akademii Scenariopisarstwa StoryLab.pro 2024-2025. Są to zazwyczaj ich pierwsze projekty, ale zapewniam, że wszyscy są otwarci na dalszy ich rozwój.

Na całość prezentacji projektu składają się cztery elementy: video-pitch, one-pager, pytania i odpowiedzi do projektu zadane podczas pitchingu, nagranie pierwszego czytania przez aktorów wybranej sceny ze scenariusza.

Prawa autorskie do projektów należą całkowicie do autorów.

Dane kontaktowe do autorów znajdują się w one-pagerach. 

Ewentualne pytania można kierować do StoryLab.pro
Andrzej Gorgoń – a.gorgon@storylab.pro – +48 602 313 217

Akademia Scenariopisarstwa StoryLab.pro

2024 – 2025

„PAŃCIUNIA”

komedia społeczna
autorka: Magdalena Wróbel

pobierz one-pager

Co ma wspólnego Twój film z "Zakonnicą w przebraniu"?

W moim filmie również dochodzi do zderzenia dwóch światów i związanej z tym zmiany spojrzenia na otaczająca rzeczywistość. Główna bohaterka, Violetta jest tak jak Deloris (Woopie Golberg z Zakonnicy) wokalistką i podobnie jak Deloris będzie musiała odnaleźć się w zaskakującej, nowej roli. Bezkompromisowa gwiazda jako cierpliwa nauczycielka. Ponad to moja historia ma elementy humorystyczne z wątkami typowymi dla kina sensacyjnego, a jej największymi atutami są barwne postaci i wpadająca w ucho ścieżką dzwiękowa.

Skąd pomysł na postawienie w centrum Twoje historii dwóch postaci: babci i wnuczki?

Rzeczywiście, żeby rozwiązać główny kejs filmu konieczna okaże się współpraca Violetty i Zośki, babci i wnuczki. Chcę, żeby ta historia ukazała złoto jakie zawarte jest w relacjach międzypokoleniowych. Doświadczenie, wiedza i umiejętności Violetty versus energia młodzieńczego buntu i siła pierwszych, udanych prób wokalnych Zośki. Ponadto Violetta da Zośce cenną lekcję wyrażając przesłanie mojego filmu-  nigdy nie jest za późno na spełnianie własnych marzeń a te marzenia są warte każdej ceny. 

Jaka jest widownia Twojego filmu? 

Celuje tutaj 12 + … do 100.  Zależało mi na tym, żeby fabuła mojego filmu było maksymalnie uniwersalna. Ta historia może się wydarzyć w każdym miejscu na ziemi gdzie ludzie mają swoje rodziny, ważne dla nich domy, a młodzież grupy rówieśnicze. 

„ZŁOTY NASZYJNIK”

kryminał noir
autor: Marcin Kasprzak

pobierz one-pager

Dlaczego akcja filmu została osadzona w Warszawie w 1933 roku?

Wybrałem rok 1933, bo wtedy rozpoczął się okres przedwojennych napięć w Europie, w tym roku Hitler doszedł do władzy w Niemczech. Poczucie moralności i etyki zostało w społeczeństwie zachwiane. W filmie czuć atmosferę i ducha nadchodzącego rozpadu porządku świata. Przedwojenna Warszawa pokazuje zderzenie dwóch kontrastujących ze sobą światów – świata biedy, grzechu i przestępczości, z którego to pochodzi główny bohater Henryk Sikora ze światem elit i elegancji, do którego Henryk wszedł, poślubiając córkę jubilera. Warszawa 1933 to miasto, gdzie da się awansować społecznie, ale znacznie szybciej można upaść.

W jaki sposób ton, styl i klimat filmu „Złoty naszyjnik” wpisują się w konwencję kina noir?

Film cechuje się pesymizmem i melancholią oraz chłodnym tonem. Henryk Sikora musi podejmować decyzje, których nie możemy jednoznacznie ocenić jako dobre, czy złe.  Konflikt między tym, kim był, a kim próbuje być, to klasyczny egzystencjalny motyw odpowiedzialności za własne wybory. Projekt ma powolną narrację z przerywnikami w postaci bardziej żywych sekwencji scen napadu. Styl filmu nawiązuje do klasycznych filmów noir – z silnie zarysowanymi postaciami i estetyką opartą na kontrastach. Obecne są klasyczne motywy kina noir: podwójna tożsamość, szantaż, zbieranie ekipy rabusiów i zdrada. Miasto jest bohaterem filmu – labiryntem, co idealnie współgra z obrazem bohatera uwięzionego w przeszłości i duszącego się w świecie pełnym moralnych dylematów. Film oddaje klimat niepokoju społecznego, a jednocześnie kładzie nacisk na emocjonalny dramat postaci.

Jakie role odgrywają kobiety w filmie?

Kobiety w moim filmie nie są jedynie tłem, jak to często miało miejsce w klasycznych filmach noir. Obraz kobiet w scenariuszu filmu jest złożony i wielowymiarowy – pokazuje kobiety w różnych rolach społecznych, rodzinnych i emocjonalnych. To nie są jedynie postacie wspierające mężczyzn, ale pełnoprawne bohaterki, które mają własne cele, tajemnice i konflikty wewnętrzne. Ich obecność wzmacnia dramatyzm historii, a zarazem nadaje jej emocjonalnej głębi. Na przykład Irena, choć jak mogłoby się wydawać na początku pełni role typowej dla kina noir femme fatale, w późniejszym etapie filmu staje się sojuszniczką Henryka.

„STREFA CIENIA”

serial / thriller dystopijny
autorka: Klaudia Bryniak

pobierz one-pager

Jak widzisz dystopię w tym serialu? Jak chcesz ją sportretować?

Dystopijny jest świat relacji, zależności międzyludzkich i zasad moralnych – niepotrzebne są futurystyczne gadżety. Siła takiego przekazu tkwi w tym, co już znamy – styl
opowiadania wizualnie łączy estetykę Finchera z postsowieckim cyberpunkiem osiedla z
wielkiej płyty.

Co sprawiło że sięgnęłaś po taki świat, po tą historię?

Ta historia to teraźniejszość przesunięta o krok dalej. Jako scenarzystkę i człowieka,
fascynuje mnie konflikt jednostki z czymś większym niż drugi człowiek – z systemem i
władzą, co ostatecznie jest odwzorowaniem konfliktów wewnętrznych, które bohaterowie
noszą w sobie.

Dlaczego wybrałaś taką bohaterkę? Co sprawia, że to właśnie ona prowadzi widzów przez tą historię?

Karolina to nie buntowniczka z transparentem, lecz młoda kobieta rozdarta między
zależnością od systemu, a zagrożeniem, jaki on niesie. Jej wewnętrzny konflikt napędza
historię i porusza uniwersalny temat: jak żyć w strukturze, która jednocześnie daje
bezpieczeństwo i odbiera wolność.

„BAŃKA”

musical
autorka: Ewelina Rucińska

pobierz one-pager

Skąd wybór gatunku?

To bardziej odruch niż wybór. Każdą historię widzę w tej formie. Nie wyobrażam sobie opowiadania o emocjach bez muzyki. Musical daje nieskończone możliwości wyrazu – pozwala mówić o rzeczach najtrudniejszych z pełną szczerością, a jednocześnie lekkością. Mam za sobą zrealizowany autorski musical teatralny. Wiem jak przełożyć emocje na rytm, a rytm na obraz.
W moim telefonie są setki nagranych melodii, które rodzą się w trakcie pisania. Mam też własne studio nagrań. Gdzie inni widzą scenę – ja słyszę piosenkę.

Skąd pomysł na taką bohaterkę? Co jest wyjątkowego w Basi?

Basia od dawna siedziała w mojej głowie. Nie jest ikoną, chodzącą heroiną ani bohaterką epoki. To ktoś, kogo znam i doskonale rozumiem. Pomysł wyrósł z obserwacji, szczerych rozmów i z brutalnego przyznania przed sobą, że nie oddycham pełną piersią. Znam ludzi, którzy nie potrafią cieszyć się sylwestrem, bo mama została sama w domu. Którzy w trakcie seksu czują gdzieś z tyłu głowy obecność rodzica. Przymus lojalności, wstyd, głęboko wrośnięty cień – coś, co nie pozwala być naprawdę sobą. O tym się nie mówi. To absurdalne. Czasem boli, czasem śmieszy – ale zawsze działa jak mur. Dlatego Basia. Dlatego musical, którego nikt się nie spodziewa, a którego polski widz potrzebuje bardziej niż kolejnego spin- offu. W czasach w których dorosłość coraz częściej się opóźnia, Basia zmusza nas do postawienia sobie pytania: czy to moje życie na pewno należy do mnie?

Uważasz ze to dobry moment na musical filmowy w polskim kinie?

Tak – najlepszy z możliwych. Miliony Polaków oglądają „Taniec z gwiazdami” , „The Voice”, „Twoja twarz”. TikTok zalewa fala musicalowych trendów, a bilety do Romy, Syreny czy Gdyni wyprzedają się na miesiące do przodu. Młodzież zna piosenki z Hamiltona na pamięć, choć to historyczny musical o amerykańskim ojcu założycielu, który większość z nich widziała tylko na ekranie. Żyjemy w czasach, w których musicale są hitem i stają się językiem pokolenia. Ludzie chcą muzyki, chcą emocji z beatem. A ostatni polski autorski musical, który naprawdę zaistniał w zbiorowej świadomości i który nucimy do dziś to „Metro”. Potem trzy dekady ciszy. Dlatego uważam, że to dobry moment, by zaprosić musical do polskiego kina – w formie szczerej, prostej, z lokalnym polskim pulsem i obrazem, który nie udaje Broadwayu, tylko mówi naszym głosem. To świeży impuls dla polskiej kinematografii, który może oswoić widza z musicalem filmowym i otworzyć przed nim nowe pokłady emocji, wrażeń i odczuć, które zmienią jego spojrzenie na możliwości polskiego kina.

„PRZYZWOICI”

serial / thriller erotyczny
autorka: Paulina Korzeniewska

pobierz one-pager

Dlaczego to ważne, aby mężczyzna był główną postacią tej opowieści?

To kluczowe, ponieważ historia opowiada o rozpadzie tożsamości i pozycji człowieka, który z pozoru jest beneficjentem wszystkich systemów władzy – mężczyzny, heteronormatywnego ojca, wykładowcy akademickiego. Umieszczenie mężczyzny w centrum pozwala odwrócić schematy: zamiast opowieści o opresji z pozycji oczywistej ofiary, mamy historię o kimś, kto sam staje się ofiarą – ale w sposób niejednoznaczny
Krótko mówiąc: to ważne, że to mężczyzna jest głównym bohaterem, bo właśnie jego rola społeczna – dotąd stabilna i uprzywilejowana – zostaje tu zakwestionowana.

Target serialu?

Dorośli widzowie 25-50 zainteresowani tematyką społeczną, queerową. Widzowie platform streamingowych szukający ambitnych treści.

Dlaczego warto rozwijać gatunek thrillera erotycznego?

To gatunek bardzo zaniedbany, a kiedyś odnoszący duże sukcesy komercyjne. Opowiada historię na wielu poziomach: psychologicznym, zmysłowym, społecznym, i przez to ma dużą siłę oddziaływania. To gatunek który łączy napięcie z intymnością, wobec czego tematy, które chcę poruszyć w serialu, czyli nadużycia władzy, granice, pożądanie, mogą zostać opowiedziane w sposób emocjonalnie angażujący.

„LOREM IPSUM”

dramat psychologiczny / kryminał
autor: Michał Szaniecki

pobierz one-pager

Jak wyobrażasz sobie język twojego filmu?

W moim filmie pogoda, dźwięki i nastrój będą zmieniać się wraz z postępem fabuły. Będą przechodziły drogę, podążając za bohaterem i żywo reagowały na wydarzenia. Początkowa ulewa da miejsce beztroskiemu słońcu, aby potem wrócić ze zdwojoną siłą w mocnym finale. Chcę, aby nie były tylko bezdusznymi elementami narracji, ale niejako kolejnym bohaterem.

Jaką drogę przechodzi bohater?

Policjant śledczy, Artur, będzie eksplorował mroczne meandry swojej psychiki. Podążając za Marceliną – morderczynią, która przypomina mu zmarłą córkę, będzie chciał otoczyć ją ochroną. Tym samym zejdzie z prawej ścieżki i nie tylko stanie się tym, z kim zawsze walczył, ale i stanie w opozycji do Sylwii – swojej partnerki śledczej, dla której jest mentorem i przede wszystkim przyjacielem.

Do kogo skierowana jest ta historia?

W tym filmie nie ma czarnego charakteru. Postacie napisane są tak, aby nie tylko dało się zrozumieć ich motywy, ale przede wszystkim móc sympatyzować się z nimi. Przez to oglądając narastające konflikty, widz nie do końca będzie pewny komu ma kibicować. Chcę tym samym wymusić pytania „dlaczego?” i „jakbym ja postąpił na ich miejscu?”. Przez to historia skierowana jest do widzów, którzy oczekują intelektualnych zagadek.

„SPOKÓJ”

melodramat
autor: Wojciech Kochański

pobierz one-pager

Co jest motorem napędowym Twojego filmu?

Motorem napędowym jest oczywiście pytanie dramaturgiczne, a mianowicie: czy
bohaterowie będą razem, czy się jeszcze spotkają… Przecież są sobie przeznaczeni! To
słychać — jestem niepoprawnym romantykiem, więc zrobiłem to, co wychodziło mi najlepiej,
czyli balansowanie na granicy nadziei i niepokoju o ich uczucie.

Czy masz jakieś filmy referencyjne, które oddałyby charakter tego filmu?

Tak, tak jak mówiłem w pitchu, jest to film częściowo o dojrzewaniu, więc charakter
pierwszej części filmu oddaje Call me by your name. To skradanie się do siebie postaci,
wymiana niejednoznacznych gestów i spojrzeń.
Głównie jednak jest to melodramat i taką referencją jest oczywiście inny klasyk, Brokeback
mountain z tymi przytłaczającymi uczuciami odrzucenia i poczucia winy.

Dlaczego zdecydowałeś się umiejscowić ten projekt w latach 70?

Robiąc research do tego projektu natknąłem się na książkę Krzysztofa Tomasika, o
wdzięcznym tytule GEJEREL. Bardzo dotknęły mnie zawarte w książce oryginalne historie,
listy i spostrzeżenie jak znikoma była i nadal jest reprezentacja wątków mniejszości
seksualnych w kulturze PRLu i w naszym wyobrażeniu o tamtych czasach.
Powstały niedawno Hiacynt rozpoczął ten wątek w polskim kinie, chociaż “przy okazji”
kryminału.
Zależało mi by odważnie odczarować to tabu, opowiadając uniwersalną historię dwóch osób,
którym odebrano szanse na próbę wspólnego życia.

„MIKROTONY”

dramat psychologiczny
autor: Ignacy Myśliwiec

pobierz one-pager

Jak opisałbyś główną oś relacji w filmie?

To historia mężczyzny, który musi nauczyć się być ojcem nie z obowiązku, ale z wyboru.
Leon wraca do życia swojego dwunastoletniego syna Franka po latach nieobecności. Początkowo nie potrafi się z nim porozumieć, ale coś się zmienia, gdy zaczyna go traktować poważnie. Nie jak dziecko, które trzeba naprawić, ale jak osobny świat, który warto poznać.
To relacja budowana w ciszy, spojrzeniach i prostych gestach. Właśnie tam rodzi się bliskość.
W tle wybrzmiewa pytanie: co się stanie, gdy opiekun zniknie z areny rodzicielstwa?
Powrót Leona to nie tylko walka o syna, ale też zderzenie z własnym lękiem przed ojcostwem i z współczesnym obrazem męskości, który wymaga nie siły, ale wrażliwości.

Co czyni tę historię uniwersalną?

„Mikrotony” to opowieść o tym, że nawet jeśli przeszłość nas kaleczyła, możemy nie powtórzyć tego dalej.
Mówi o dziedziczeniu bólu, ale też o możliwości przerwania tego łańcucha. O relacjach budowanych od nowa — nie na krzyku, tylko na obecności.
W Polsce 2,5 miliona osób samotnie wychowuje dziecko, większość to kobiety.
W moim filmie pytam: co dzieje się z ojcami? Dlaczego znikają?
To historia o tych, którzy próbują wrócić mimo że nikt już na nich nie czeka. I o tym, że czasem najtrudniejsze to być. Po prostu być.

Co oznaczają mikrotony w kontekście filmu?

Mikrotony to dźwięki, które nie mieszczą się w klasycznym systemie,są „pomiędzy”.
Tak samo jest z bohaterami filmu: są pomiędzy przeszłością a przyszłością, między milczeniem a rozmową, między wycofaniem a zaangażowaniem.
To film o niuansach, o tym, co niedopowiedziane. Nie opowiada głośno opowiada przez pauzy, spojrzenia, napięcia.
Mikrotony to metafora emocjonalnej wrażliwości tego, co czuje się, zanim się to nazwie.

„WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE”

komediodramat
autorka: Patrycja Widłak

pobierz one-pager

Dlaczego uważasz że ten temat jest ważny?

Myślę, że każdy z nas chce być widziany. tak naprawdę widziany. osoby z depresją wciąż się wstydzą – wstydzą się że ktoś je zobaczy. chcę żeby ten film sprawił, żebyśmy przestali się siebie wstydzić. bo nie ma czego.

Jak chcesz poprowadzić historie o tak trudnym temacie jak zdrowie psychiczne który jest wrażliwy dla wielu osób?

Przez to że sama przechodzę depresję i doświadczyłam wielu kuriozalnych i zabawnych sytuacji ale też ogromnego ciężaru – wiem, jak ustawić środek ciężkości i nie spłaszczyć tematu.

Dlaczego wybrałaś takiego bohatera?

Krzysiu jest everymanem. trochę przytłoczonym rzeczywistością człowiekiem – jak my wszyscy – który szuka odpowiedzi i jest tak samo pogubiony w gąszczu informacji o terapii za 333zł która odmieni nasze życie.

„ZANIM ZAPADNIE CISZA”

dramat wojenny
autor: Gilbert Kisieliński

pobierz one-pager

Dlaczego chcesz pokazać wojnę od strony uzależnienia?

Najsilniej z motywem wojny jako uzależnienia, jako narkotyku zetknąłem się oglądając
wywiady z żołnierzami walczącymi na froncie ukraińskim.
Jest to dość świeży i dotychczas mało poruszany w filmach motyw.
Uważam że kino historyczne ma misje i sens właśnie wtedy gdy jest jakimś komentarzem
dotyczącym współczesności a wojna jako narkotyk myślę że to założenie spełnia.

Co według Ciebie jest naważniejsze przy tworzeniu filmu wojennego?

Niepodważalnie najważniejszy jest dobry research. Mam tu na myśli że jeśli robimy film o
partyzantach to nie 3 książki wspomnienia tylko 50, dalej 50 książek wspomnień z kampanii
wrześniowej ponieważ żołnierze podczas niej walczący stanowili w dużej mierze polską
partyzantkę. Znajomość mentalności ludzi danego czasu, obyczajowi tych czasów, piekła
okupacji, broni, umundurowania i wyposażenia stron polskiej niemieckiej i sowieckiej.
Bardziej szczegółowy przykład, do scen typowo wojskowych weźmy np. około 300 stronicowy
podręcznik dowódcy plutonu strzeleckiego dla oficerów rezerwy mobilizowanych w 1939
roku gdzie jest na przykład opisane wiązanie ze sobą stanowisk ogniowych, poruszanie się w
terenie gdzie nieprzyjaciel jest, w terenie gdzie go nie ma, prowadzenie uderzeń.
Podsumowując odpowiedni research ma niezwykle ogromne przełożenie jak film będzie
później wyglądał.
Uważam że widz nie musi się znać i nie musi być ekspertem, ogląda film by czegoś się
dowiedzieć, coś przeżyć a obowiązkiem twórcy filmu historycznego jest mu te wiedzę
przekazać rzetelnie.

Co jest wspólną cechą dobrych filmów wojennych?

Tym czymś co łączy najlepiej oceniane filmy wojenne jest antywojenny przekaz.
Ja u siebie antywojenność ukazuje w narkotycznym odurzeniu się wojną. Wojna jako narkotyk ściąga głównego bohatera na dno z którego otrzeźwiały odbija się ratując swoje życie.

„BREAKOUT”

querowa komedia romantyczna
autor: Mateusz Białas

pobierz one-pager

Czy grupą docelową filmu jest tylko społeczność queerowa?

Zdecydowanie nie! Rozważania nad wartością różnorodnych typów relacji, związków i układów, zarówno mono-, jak i poliamorycznych, nie mają płci ani orientacji. Jest to temat aktualny dla każdego. Społeczność queerowa jest po prostu bardziej bezpośrednia w nawiązywaniu przygodnych, casualowych relacji, co przekłada się wiarygodność dynamicznego rozwoju kolejnych romansów w filmie.

Jakie wskazałbyś filmy referencyjne dla swojej historii?

Wyróżnię trzy główne referencje. Serial Bo to grzech (2021) w kontekście bezpruderyjnego i żywiołowego wprowadzenia młodego geja do środowiska queerowego. Komedia Kocha, lubi, szanuje (2011) za świetny portret relacji mentor-uczeń w wykonaniu Ryana Goslinga i Steve’a Carella. Ponadto film 500 dni miłości (2009), ponieważ tak jak Breakout zestawia ze sobą bohaterów o skrajnie różnych poglądach na związki i prowadzi ich do nieoczekiwanego dla komedii romantycznej finału.

Planujesz umiejscowić akcję filmu w konkretnym mieście?

Akcja Breakoutu dzieje się w Trójmieście. Nie chcę, aby społeczność queerowa w polskim kinie zamieszkiwała jedynie Warszawę. Żyję w Gdańsku, znam dobrze ten piękny region i uważam, że jesienno-zimowa, nadmorska aura świetnie sprawdzi się nie tylko w quasi-skandynawskich thrillerach, ale również jako tło dla gorącego romansu i zabawnych przygód randkowych moich bohaterów.

„CZERWIEŃ”

coming-of-age / cosmic horror
autor: Bartłomiej Kik

pobierz one-pager

Co sprawia, że Twój horror jest wyjątkowy?

Bo łączy horror z kinem nastoletniej przygody. Mam wrażenie że brakuje takich filmów, a
sukces takich produkcji jak Stranger Things pokazuje że taka fuzja działa również dzisiaj.
Można powiedzieć że to będzie horror familijny, bo jest i dla dorosłych którzy dorastali w
latach 90, i dla młodzieży mniej więcej w wieku moich głównych bohaterów.

Z czym wyjdą widzowie?

Ze spoconymi dłońmi, podwyższonym tętnem i okruchami popcornu na kolanach. A tak serio
– z pokrzepiającym przekazem o potężnej, potrafiącej leczyć traumy i rany mocy przyjaźni. Z
historią o tym, jak otwarcie się na drugiego człowieka potrafi wyciągnąć nas z mroku, a
nawet – jak się okazuje – pokonać kosmiczne zło.
Taka zwykła chłopięca przyjaźń potrafiła być mocniejsza niż więzy krwi – sam mam wciąż
przyjaciół z tego okresu i o takiej właśnie relacji to będzie.

Dlaczego umieszczasz akcję w latach 90.?

Bo lata 90 są niesamowite. Tyle się działo! Tyle kontrastów, zmian, dziadostwa
pomieszanego z szarugą poprzetykanego jaskrawymi neonowymi kolorami. Stare zderzało
się z nowym na każdym polu. Był to taki wyjątkowy okres gdy dzieciaki jeszcze bawiły się na
ulicy, mimo że już zdarzało im się gadać też przez internet. Każdy kombinował, ludzie
masowo tracili pracę, a wybrani dorabiali się pokoleniowych majątków.
Dużym bonusem jest też rzecz która może wydać się banalna, ale w horrorach jest bardzo
przydatna – lata 90 wciąż były w polsce mocno analogowe. Komórki były rzadkością. Dostęp
do informacji w internecie był wciąż utrudniony – to wszystko robi dobrze budowaniu
napięcia. Ogranicza bohaterów w naturalny sposób, bez sztucznego zabierania im tej
możliwości, co jest nagminne w horrorach osadzonych we współczesności.

„KONIEC ŚWIATA… w elektrociepłowni Mielec”

komedia
autorka: Dorota Krempa

pobierz one-pager

Jak wyobrażasz sobie widza swojego filmu?

Silver group, osoby 60+, które mierzyły się (mierzą) z przejściem na
emeryturę, końcem zawodowego życia.
• Dla osób 30+, Milenialsów, dla których nostalgia za latami 90 jest
widoczna w memach i podcastach.
• Dla ludzi, którzy są w przełomowym momencie życia. Stoją przed
nieznanym i boją się, że nic na nich nie czeka – w tym filmie będziemy w
tym przerażającym momencie razem.
• Dla córek, ojców milczków, którzy nie mówią za wiele albo mówią inaczej
– to jest próba zdefiniowania ich języka.
• Dla wszystkich którzy tęsknią za „brygadą” w swoim miejscu pracy, którzy
zamiast chata GPT z przyjemnością w przerwie, wypiliby fusiarę ze
Sterylnym.
• dla wszystkich, którzy po ciężkim dniu: potrzebują śmiechu, rozluźniania,
odrobiny szaleństwa i nadziei.

Dlaczego ta historia jest aktualna właśnie teraz?

Sylwester 1999 roku był przepowiadany za koniec świata. Ludzie naprawdę się
wtedy bali: pluskwy milenijnej, Nostradamusa, Apokalipsy. Mam wrażenie, że
obecnie jesteśmy w podobnym czasie. Otaczają nas wojny, zmiany klimatyczne,
co wybory w Polsce czy zagranicą słyszę obawy i lęk, że „tym razem to już
naprawdę koniec”. Do tego dochodzi jeszcze rewolucja AI, o której nie
wiadomo co myśleć. Ludzie się boją, ja się boję. Chciałabym przypomnieć, że
myśmy tych końców świata trochę przeżyli, i przeżyjemy je znowu. Aha i jeszcze
jedna rzecz, dlaczego akurat teraz, ponieważ mam drugi draft scenariusza.

Dlaczego zdecydowałaś się napisać komedię?

Pomimo tego, że jestem debiutantkom w pisaniu scenariuszy. Komedią zajmuje się od lat. Improwizowałam w klubie komediowym, gdzie nie jako pisałam scenariusz na oczach widzów, próbując ich rozśmieszyć. Zbierałam również doświadczenie, jeżdżąc ze spektaklem (komedio-dramatem) po całej Polsce przez 10 lat. Uczyłam się widza i ich poczucia humoru. Co ciekawe z czego innego śmieje się Częstochowa, a z czego innego Szczecin, ale są zawsze wspólne punkty – i ich szukałam w swojej historii.
Mam przekonanie, że śmiech złączy tą podzieloną Polskę. Oczywiście jest tutaj też aspekt osobisty, mój tata pracował w elektrociepłowni, przeszedł na emeryturę. To film między innymi dla niego, ale też dla tych zwykłych ludzi, którzy po prostu żyją, chodzi do roboty, stara się – dla mnie mali bohaterowie.

„DO TRZECH RAZY SZTUKA”

komedia romantyczna
autorka: Jagna Kaczanowska

pobierz one-pager

Po co ludziom dzisiaj komedie romantyczne?

Chyba właśnie dziś są bardziej potrzebne niż kiedykolwiek! Żyjemy w niespokojnych
czasach. Codziennie z niepokojem odpalamy rano portal informacyjny czy kanał
telewizyjny i sprawdzamy, co nowego – i złego! – wydarzyło się, gdy spaliśmy. Co jest
najlepszym antidotum na lęk? Śmiech. „Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci
ochotę do śmiechu” , napisał Ken Kesey w „Locie nad kukułczym gniazdem” . Komedie
romantyczne dają nam okazję do śmiechu, ale dają coś jeszcze – zostawiają nas z
nadzieją na miłość, na lepszy i piękniejszy świat. Łatwiej nam wtedy nie stracić gruntu
pod nogami, nawet w niezbyt udany dzień.

Jaka jest różnica między pisaniem powieści a scenariusza?

Mówi się czasami, że papier wszystko zniesie i… jest w tym wiele prawdy. Ale film nie
zniesie wszystkiego. Obnaży wszelkie dłużyzny, niedoróbki warsztatowe, brak pomysłu.
To było dla mnie, osoby, która ma na swoim koncie kilkanaście książek, wielkie odkrycie.
W książce czytelnik przerzuca czasem kartki, gdy znudzi go jakiś wątek, natomiast
bardzo możliwe, że w podobnej sytuacji wyłączy serial czy film w telewizji, który go
znudził albo… zaśnie w kinie. Dlatego przykucie uwagi odbiorcy jest o wiele ważniejsze w
przypadku filmu czy serialu. A więc: wiwat struktura! Wiwat przepisywanie i dążenie do
doskonałości!

Czym ten film różni się od innych komedii romantycznych?

Kluczowe w koncepcji „Do trzech razy sztuka” są trzy plany czasowe: akcja dzieje się w
roku 2005, 2015 i 2025. Możemy zobaczyć bohaterów na przestrzeni wielu lat, przyjrzeć
się temu, jakimi ludźmi się stali. To też okazja do odrobiny nostalgii – kto pamięta, że w
2015 roku młodzieżowym słowem roku był „sus” , a tuż za nim –
„sztos” i „sigma”? Kto
pamięta, że w 2005 roku wszyscy podśpiewywali słowa hitu Krzysztofa Kiljańskiego i
Kayah „Prócz ciebie, nic”? Bardzo lubię filmy, które wywołują u mnie nostalgię, myślę, że
nie jestem jedyna. I to na pewno mocna strona mojego projektu.

„ZAGRAJMY TO JESZCZE RAZ”

melodramat
autorka: Beata Biel

pobierz one-pager

Dlaczego sięgasz po motyw wojny w Ukrainie?

Uważam, że wojna dramaturgicznie jest bardzo dobrym katalizatorem do
uruchomienia machiny zdarzeń. Jest tąpnięciem, które wybudza bohaterów z letargu i
prowokuje do działania, do podejmowania takich decyzji, których być może nigdy by
nie podjęli. Dzięki temu bohaterowie, a zwłaszcza protagonistka może wyruszyć w
podróż, która staje się drogą do dojrzewania i do poznania siebie.

Z czyjej perspektywy chcesz opowiedzieć historię?

Zdecydowanie historia będzie opowiedziana przez pryzmat protagonistki Marii. To ona
niesie historię i to jej podroży towarzyszy widz. Zresztą cała historia jest opowieścią o
kobietach, każda bohaterka jest na różnym etapie swojej podróży i rozwoju. I w każdej
z nich jest coś z protagonistki.
Anastazja (45l.), kochanka męża Marii – rosyjska aktorka u szczytu kariery, pewna
swojej wartości, zawodowo spełniona, ale jako kobieta nieszczęśliwa. Oprócz
burzliwych romansów nie zaznała miłości i nie założyła rodziny.
Matka Marii (68 l.) – konserwatywna, chłodna, apodyktyczna, odcięta od swoich
emocji, przeżyła życie zgodnie z zasadami.
Oksana, przyjaciółka Marii (35 l.) – aktorka pracująca w prowincjonalnym teatrze –
ciepła, rodzinna, spełniona życiowo i zawodowo. Żona i matka trojga dzieci.
Ksenia (38l.), przyjaciółka z Krakowa – silna i sprawcza kobieta, mocno stąpająca po
ziemi.
Liza, córka Marii (10l.) – czysta, niewinna karta, nowe pokolenie, które napisze swoją
historię w zależności od tego jaki kapitał dostanie od swojej babki i matki.

W jakim języku chcesz opowiedzieć tę historię?

Tutaj zakładam dwie opcje:
Opcja A – pierwszy i część drugiego aktu prowadzona jest w języku ukraińskim i
rosyjskim, a od momentu, kiedy protagonistka przenosi się do Polski, aktorzy używają
języka polskiego. Im dłużej Maria przebywa w Polsce, tym sprawniej posługuje się
językiem polskim.
Opcja B – równolegle pracuję nad treatmentem, w którym protagonistka jest Polką,
żoną ukraińskiego aktora, mieszka z rodziną w Kijowie. W tej wersji scenariusza
aktorzy mówią głównie po polsku.
Uważam, że obie wersje tej historii mają duży potencjał dramaturgiczny. Natomiast w
obu wersjach, przesłanie filmu pozostaje takie samo:
„Nie masz kontroli nad wszystkim, ale masz kontrolę nad własnymi wyborami. I to one
prowadzą cię tu, gdzie dzisiaj jesteś”.

Pytania?

Jeśli macie Państwo pytania odnośnie projektów lub autorek i autorów to piszcie lub dzwońcie śmiało.

Andrzej Gorgoń
właściciel, dyrektor zarządzający

a.gorgon@storylab.pro
tel. 602 313 217

0
    Twój koszyk
    Koszyk jest pustyWróc do sklepu